Mar 22

Sekwencje dostaw - FIFO, LIFO i inne


Pobierając z magazynu komponenty czy produkty możemy natrafić na różną ich liczbę: od jednego do setek tysięcy, a może i nawet większej ilości. Wszystko zależy od specyfiki naszej produkcji. Wtedy może pojawić się pytanie: które dokładnie elementy powinniśmy pobrać? W tym artykule przedstawię kilka strategii wyboru materiału do zdjęcia z regałowych półek.

Wstęp

Popytem może być zarówno zamówienie Klienta zewnętrznego jak i maszyna w naszym własnym parku maszynowym (Klient wewnętrzny), która potrzebuje części do dalszej pracy. Niezależnie od tego co generuje popyt jedno się nie zmienia: potrzebujemy komponentów lub produktów. W sytuacji gdy zamówienie wynosi dokładnie tyle ile posiadamy na magazynie – nie ma problemu, pobieramy wszystko. Jeśli jednak nasze zapasy przewyższają aktualną potrzebę, musimy zdecydować, które z nich wybrać. W tym momencie musimy rozróżnić dwie fundamentalnie różne sytuacje:

1) Mamy (prawie) nieograniczone możliwości dostarczenia materiału do miejsca, w którym jest on potrzebny. Może to być na przykład proces dostawy, w którym zdolność wysyłania towarów z magazynu jest znacznie większa niż zapotrzebowanie Klienta (zewnętrznego lub wewnętrznego), który zużywa materiał. W takim przypadku możemy wysłać wszystko czego Klient potrzebuje, a jedynym „problemem” pozostaje decyzja, które dokładnie będą to elementy. Innymi słowy: Klient potrzebuje trzy sztuki materiału A, a my mamy ich na stanie dziesięć. Które trzy z dostępnych dziesięciu wyślemy?

2) Mamy ograniczone możliwości dostarczenia materiału tam, gdzie jest potrzebny. Nie możemy produkować wszystkiego w tym samym czasie, więc musimy stworzyć sekwencję produkcji. W tym przypadku musimy spojrzeć nie tylko na jeden typ produktu, którego oczekuje Klient, ale również wziąć pod uwagę wszystkie inne elementy, które muszą przejść przez ten sam proces. Innymi słowy, jeśli klienci potrzebują trzech produktów typu A, pięciu produktów typu B i jednego produktu typu C, od którego z nich zaczniemy? Zostanie to omówione w innym artykule w niedalekiej przyszłości.

FIFO – First In First Out

Najbardziej znaną metodą jest FIFO (z ang. First In First Out czyli mówiąc wprost „pierwsze weszło, pierwsze wyszło”). Pierwszy element, który trafił na magazyn jest jednocześnie pierwszym, który powinien go opuścić. Komponent czy produkt, który najdłużej przebywa na magazynie, zawsze powinien być pobrany jako pierwszy. Dużą zaletą FIFO jest to, że części opuszczając magazyn zachowują kolejność, w jakiej na niego dotarły. Taka sytuacja ma wiele zalet. W przypadku zmian w  projekcie niezmienione części są sprzedawane jako pierwsze. Jeśli musimy z kolei zmodyfikować już wytworzone produkty zgodnie ze zmianą w projekcie, łatwiej jest zachować odpowiednią kolejność i nie stracić kontroli nad magazynem, ale i produkcją. FIFO może okazać się także pomocne w przypadku problemów jakościowych. Łatwiej będzie nam określić, które z dostępnych elementów należy naprawić, a czasem może nam nawet pomóc w zdefiniowaniu przyczyny źródłowej problemu. Ta sekwencja pozwala również uniknąć starzenia się części. Sytuacji, w której jedne elementy typu A są znacznie starsze niż inne tego samego typu. FIFO współpracuje z magazynami o swobodnym dostępie, w których w dowolnym momencie możemy pobrać dowolną część. Kolejną zaletą FIFO jest jednak to, że może również współpracować z zapasami o dostępie sekwencyjnym, w których można uzyskać daną część tylko wtedy, gdy część znajdująca się przed nią zostanie pobrana (np. regały przepływowe). Sytuacja taka spotykana jest również w marketach, w których wykładany towar (najnowsza dostawa, najdłuższe terminy przydatności do spożycia) umieszczany jest zawsze w głębi regału.

LIFO – Last In First Out

LIFO (z ang. Last In First Out czyli mówiąc wprost „ostatnie weszło, pierwsze wyszło”). LIFO jest dokładnym przeciwieństwem FIFO. Jako pierwszy zawsze pobieramy przedmiot, który spędził w naszym magazynie najkrótszy czas. Dużą wadą tego podejścia jest to, że najstarsze elementy będą się starzeć i ostatecznie nierzadko utracą ważność przed użyciem. Stąd LIFO to raczej ryzykowna strategia. Starajmy się jej unikać, gdy tylko jest to możliwe! A kiedy będzie to niemożliwe? Wtedy gdy LIFO zostanie na nas wymuszone przez typ magazynu lub rodzaj materiału, który chcemy zmagazynować. Przykłady? Pomieszczenie z tylko jednym wejściem, w którym przechowujemy materiały sypkie takie jak węgiel, żwir czy piasek. W przypadku piasku raczej ciężko o przeterminowanie, zatem lepszym przykładem są takie same pomieszczenia wykorzystywane do przechowywania warzyw np. ziemniaków. Raz zapełnione pomieszczenie od strony wejścia będzie opróżniane również od tej samej strony, w wyniku czego upłynie pewien czas zanim dostaniemy się do magazynowanych na tyłach pomieszczenia elementów. Innym przykładem mogą być stosy materiałów – elementy nakładane jeden na drugi czy po prostu sterty kartonów.

Ważne żeby pamiętać, że nawet jeśli pewne parametry wymuszają na nas LIFO, magazyny takie należy okresowo całkowicie opróżniać, aby uniknąć nadmiernego starzenia się materiałów. W związku z tym np. raz w roku piwnica na ziemniaki powinna zostać całkowicie opróżniona, a stos piasku kompletnie wykorzystany przed rozładowaniem w tym samym miejscu kolejnej dostawy.

FEFO – First Expiry First Out

Strategia FEFO (z ang. First Expiry First Out czyli mówiąc wprost „pierwsze co może się przeterminować, musi pierwsze wyjść”) znajduje zastosowanie we wszystkich przypadkach, w których magazynowane komponenty lub produkty mają określony termin przydatności. Najlepszym przykładem jest oczywiście branża spożywcza. FEFO polega na pobieraniu zawsze w pierwszej kolejności materiału z najkrótszą datą ważności. Ta strategia wymaga magazynu o swobodnym dostępie. W przypadku większości dóbr trwałych nie jest to konieczne. Jeśli jednak obracamy towarami łatwo psującymi się, FEFO okaże się najprawdopodobniej jeszcze lepszą alternatywą niż FIFO. Jako przykład weźmy cukiernię, która oferuje świeże jogurty czy koktajle mleczne. Możemy przygotować jeden produkt z bardzo świeżego mleka, a kolejny z mniej świeżego. Mimo że druga partia jest nowsza („wyprodukowaliśmy” ją później), powinniśmy sprzedać ją w pierwszej kolejności. Dzięki takiemu podejściu będziemy mogli sprzedawać Klientom pełnowartościowe produkty i unikniemy ryzyka przeterminowania. Odbywa się to kosztem dodatkowego wysiłku związanego ze śledzeniem daty ważności, ale zmniejszamy w ten sposób ryzyko strat towarowych. Niektóre firmy stosują również datę zakończenia eksploatacji, po której produkt może być niebezpieczny, lub datę wycofania czyli termin, do którego materiał musi zostać usunięty z magazynu – to też jest FEFO.

FEMAL – First Expiry Minimum Available Lifetime

Kolejnym wariantem sekwencji dostaw jest FEMAL (z ang. First Expiry Minimum Available Lifetime). Pracując zgodnie z FEMAL dostarczamy materiał, który ma najkrótszą datę ważności (jak FEFO), ale jednocześnie ta data musi być co najmniej tak duża, jak data ważności pożądana przez Klienta. Dobrym przykładem może być żywica polimerowa, która wytrzymuje 6-12 miesięcy jeśli jest przechowywana w temperaturze -18°C, ale tylko 4-30 dni jeśli jest przechowywana w temperaturze 21°C. Jeśli pobierzemy żywicę z magazynu i dostarczymy ją na produkcję, ale ostatecznie nie poddamy jej obróbce i podejmiemy decyzję o ponownym magazynowaniu tej samej partii, znacznie skrócimy jej datę przydatności.

HIFO – Highest In First Out

Inną strategią jest HIFO (z ang. Highest In First Out czyli mówiąc wprost „najdroższe z dostępnych musi wyjść jako pierwsze”). Jeśli kupiliśmy, wyprodukowaliśmy lub w inny sposób uzyskaliśmy identyczne produkty po różnych kosztach, najpierw korzystamy z tych najdroższych. Zalety? Brak! To raczej działanie w stylu „mądry Polak po szkodzie”. Jest za to wada: tracimy wszystkie korzyści FIFO lub FEFO! Na szczęście metoda HIFO jest rzadko spotykaną. Ma czasem zastosowanie ze względów księgowych. Używając HIFO dbamy o to, aby wartość naszych zapasów (na papierze!) była niższa. Dzięki temu zapłacimy zapewne niższe podatki od naszych aktywów.

LOFO – Lowest In First Out

LOFO (z ang. Lowest In First Out czyli mówiąc wprost “najtańsze z dostępnych musi wyjść jako pierwsze”), ponieważ LIFO było już zajęte. Jest dokładnym przeciwieństwem HIFO. Elementy pozyskane najniższym kosztem powinniśmy sprzedać jako pierwsze. Strategia spotykana jeszcze rzadziej niż HIFO. Używana w przypadku chęci wykazania (ponownie wyłącznie na papierze!) większej wartości zapasów czy kombinowaniu przy relacji koszty-przychody np. celem uzyskania zwrotu z podatku. LOFO jak i HIFO to raczej podejścia spotykane w teorii aniżeli w praktyce np. na studiach, gdzie wiele zadań jest opracowywanych na siłę żeby tylko coś obliczyć, niezależnie jak obliczenia te są oderwane od praktycznej rzeczywistości i świadomie prowadzonego biznesu.

FOF – First One Found

FOF (z ang. First One Found czyli mówiąc wprost „bierz pierwsze co wpadnie Ci w ręce”) oczywiście nie jest oficjalną strategią czy wariantem sekwencji dostaw, ale paradoksalnie (i niestety!) jest jedną z najczęściej stosowanych w praktyce metod! W tym przypadku pobieramy pierwszą lepszą część z typu, którego potrzebujemy, nie zważając na żadną kolejność. Jeśli materiał jest uporządkowany, najprawdopodobniej sięgniemy po element znajdujący się najbliżej nas. Jeśli materiał jest mniej uporządkowany, może to wymagać pewnych poszukiwań, zanim w ogóle dany komponent czy produkt zostanie odnaleziony! Ta „strategia” stosowana jest zwykle wtedy, gdy nie ma prawdziwej strategii. Pomija wszystkie zalety FIFO lub FEFO i jest oznaką niechlujnego zarządzania.

Oprócz FOF w szeroko rozumianej literaturze możemy napotkać również inne sarkastyczne określenia jak np. FISH (z ang. First In Still Here czyli mówiąc wprost „pierwsze weszło i nadal tu jest!”). Ogólnie rzecz biorąc, jeśli nie wiemy, czego użyć, użyjmy FIFO. Alternatywnie, w przypadku towarów łatwo psujących się, możemy skorzystać z FEFO. Trzymajmy się z dala od reszty, chyba że zmuszą nas do tego określone parametry i otaczające nas środowisko pracy.

undefined




Newsletter LeanTime.pl!

Zapisz się i bądź na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami, konferencjami, targami, warsztatami, szkoleniami i książkami oraz wszystkim innym związanym z Lean Management w Polsce!